Lato w Krakowie to nie tylko sezon na lody i spacery po Plantach, ale także – jak co roku – czas poważnych remontów torowisk tramwajowych. Jeśli codziennie korzystasz z komunikacji miejskiej lub mieszkasz w pobliżu tras tramwajowych, warto dowiedzieć się, co wydarzy się na najważniejszych odcinkach miasta już za chwilę.
Podgórze na pierwszy ogień
Już w drugiej połowie sierpnia rozpoczną się prace na kluczowym odcinku Podgórza – na ul. Limanowskiego, pomiędzy ul. św. Kingi a Tarnowskiego. Tu torowcy nie tylko naprawią łuk torowy, ale wymienią aż 125 metrów szyn. Tak krótki dystans? Tak – bo nawet taki fragment potrafi przełożyć się na płynność całej linii.
Drugie w kolejce. Rondo Mogilskie
Gdy tylko zakończą się roboty na Limanowskiego, brygady przejdą na Rondo Mogilskie – ważny punkt przesiadkowy i komunikacyjny. Tu prace będą mniej uciążliwe, bo wyłączony z ruchu tramwajowego zostanie jedynie odcinek od Ronda Mogilskiego do ul. Lubicz. Pozostałe relacje tramwajowe przez rondo zostaną zachowane.
Jesień na Starym Mieście
Pilnego remontu wymaga ul. św. Gertrudy na Starym Mieście – zwłaszcza odcinek pomiędzy węzłami „Stradom” i „Wanda”, czyli od ul. Stradomskiej do Dominikańskiej. Tutaj prace rozpoczną się jesienią i – jak można się spodziewać – oznaczać będą tymczasowe zmiany w kursowaniu tramwajów oraz utrudnienia dla kierowców.
Co jeszcze się dzieje?
Pamiętajmy, że obecnie trwają remonty w rejonie węzła „Bagatela” i na ul. Grzegórzeckiej. Wszystko po to, by komunikacja tramwajowa była bezpieczniejsza i bardziej niezawodna. Regularne modernizacje nie tylko zapobiegają awariom i niespodziewanym wyłączeniom, ale też umożliwiają korzystanie z nowoczesnych składów MPK SA.
- Podgórze, ul. Limanowskiego: od połowy do końca sierpnia
- Rondo Mogilskie: wrzesień (po Limanowskiego)
- Stare Miasto, ul. św. Gertrudy: start prac – jesień
Na efekty warto poczekać. Po zakończeniu robót tramwaje mają jeździć nie tylko płynniej i ciszej, ale i bardziej punktualnie. Zmniejszy się też odczuwalny hałas oraz drgania, które doskwierają mieszkańcom budynków przy torach. To małe – choć nie zawsze wygodne na początku – inwestycje w większy komfort i bezpieczeństwo nas wszystkich.
