Czy Kraków przeżywa właśnie eksplozję miłości do parków? Oj, dzieje się! Projekt Odkrywca Krakowskich Parków stał się lokalną sensacją szybciej niż pogoda w kwietniu się zmienia. Właśnie zamontowano we wszystkich 78 krakowskich parkach specjalne budki – i zanim zdążyliśmy powiedzieć „zielona energia”, już pojawili się pierwsi kompletni zdobywcy pieczątkowej kolekcji!
Cały projekt żyje (i to jak!), również na Facebooku. Tu powstała oddolna grupa, w której entuzjaści parkowego eksplorowania dzielą się radami, sukcesami i… fotografiami pieczątek niczym trofeami z niebezpiecznych wypraw – choć na szczęście najwyżej grożą tu pobrudzeniem palców tuszem.
Złote rączki i szybkie reakcje
Krakowski parkowy ruch społeczny nie tylko zbiera stemple, ale i reaguje błyskawicznie na wszelkie usterki. Ktoś zgłosił problem z budką? Nim zarządcy sięgną po śrubokręt, zaradny odkrywca już przytwierdził uchwyt albo dolał tuszu. Narzędzia w rękach mieszkańców – bezcenne!
Bohaterowie drugiego planu
O samych książeczkach też warto wspomnieć. Wygląda na to, że rozchodzą się szybciej niż świeże drożdżówki – tylko od środy do soboty w parku przy ul. Fabrycznej odebraliście 1000 sztuk! Nowy rzut (czyli kolejne 1000 egzemplarzy) dociera właśnie do Krakowa. Chcesz zdobyć swoją książeczkę? Oto rozkład jazdy dla punktów odbioru:
- Centrum Edukacji Ekologicznej Symbioza: wtorek – sobota, godz. 8:00–16:00
- Park przy ul. Fabrycznej: poniedziałek – piątek, godz. 16:00–19:00 oraz sobota–niedziela, godz. 12:00–19:00
Liczba książeczek jest ograniczona. Jeśli lubisz być samowystarczalny – pliki do domowego druku znajdziesz na stronie projektu. Samodzielny wydruk? Liczy się pieczątka, nie wydawniczy papier!
Od połowy sierpnia książeczki zagoszczą też w dwóch punktach InfoKraków – będzie je można zdobyć po polsku, angielsku i jeszcze w trzech innych wersjach językowych. Dziękujemy Kraków Tourism Alliance za ekspresowy dodruk!
Mapka – zbyt prosto? Nie dla Krakowian!
Ponoć miało być „za łatwo” – a jednak, specjalna mapka parków z lokalizacjami budek doczekała się gromkich fanfar i entuzjazmu. Każdy odkrywca to indywidualista; jedni wolą tajemnicę, inni dokładne spisy. I każdy znajdzie coś dla siebie!
Nie zabrakło też innowacyjnych dodatków: w budkach pojawią się QR kody do poszerzania wiedzy o parkach. Chcesz wiedzieć, gdzie kryje się najdłuższy park albo upamiętnienie lądowania amerykańskiego bombowca Candy? Teraz to bułka z masłem!
Oddolna technologia na ratunek
Społeczność wyprodukowała już – całkowicie niezależnie – narzędzia online do śledzenia parkowych podbojów. Mowa o interaktywnych mapach, stronach i aplikacjach. Zarząd Zieleni Miejskiej nie trzyma nad tym pieczy, ale z pewnością przeciera oczy ze zdumienia nad takim zaangażowaniem.
Podsumowując – kto jeszcze nie ma własnej książeczki, biegnie po nią, drukuje lub ściąga. Kto już ją ma – dorzuca trasę do kolejnych parków, a kto zebrał komplet stempli… cóż, może czas rozpocząć drugi obieg? Krakowskie parki rozwijają skrzydła i, jak się okazuje, łączą ludzi lepiej niż niejedna aplikacja randkowa.
