Skip to main content

Zakrzówek to miejsce, które dla wielu krakowian brzmi jak recepta na dobre popołudnie: trochę słońca, trochę wody, trochę miejskiej dżungli. Tym razem jednak, zamiast relaksu, mamy scenariusz niemal z serialu kryminalnego!

Kąpiel stop. Woda pod lupą!

Podczas prac technicznych na terenie najbardziej znanego krakowskiego kąpieliska, fachowcy wyłapali coś podejrzanego. W jednej z niecek basenowych natrafiono na tajemniczą substancję.

Na miejsce niezwłocznie wyruszyli strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Czy był powód do paniki? Na szczęście, możemy spokojnie odetchnąć.  Zagrożenia chemicznego nie stwierdzono.

Jakie są podejrzenia i co dalej?

W tej chwili przyczyna pojawienia się substancji w wodzie pozostaje kompletną zagadką. Możliwość udziału osób trzecich? Tego również nie można wykluczyć, czyli, jak w dobrym kryminale, podejrzanymi są na razie… wszyscy.

Teraz głos mają laboratoria. Dodatkowe badania ustalą, czym była ta substancja i czy powinniśmy się obawiać tylko o przerwę w kąpieli, czy może o coś więcej. Dopóki nie będzie wyników, baseny pozostaną zamknięte.

Ważne! Jeśli ktoś był świadkiem nietypowych działań na terenie Zakrzówka lub posiada informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy – niech się nie waha i skontaktuje z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Każda wskazówka jest na wagę… letnich upałów spędzonych nad wodą!

Niepewność, ale też nadzieja

O wynikach badań i dalszych decyzjach dotyczących funkcjonowania Zakrzówka będziemy informować, więc warto śledzić temat. A tymczasem – szukajcie alternatywnych sposobów na schładzanie i miejcie oko na kolejne doniesienia. Trzymajmy kciuki, by letnie kąpiele nie zostały zapisane wyłącznie w folderze “archiwum”.