Współczesna historia Krakowa to nie tylko daty, dokumenty i uchwały miejskich rad, ale także – a może przede wszystkim – ludzie, których wybory i zaangażowanie wyznaczają nowe drogi prowadzące ku przyszłości. Wśród nich Pastor Magirius zajmuje miejsce szczególne, choćby dlatego, że jego historia to opowieść o cierpliwym budowaniu mostów tam, gdzie do niedawna były granice i nieufność.
Urodzony 26 czerwca 1930 roku w Niemczech, żył w czasach, które wymagały odwagi – i z tej odwagi uczynił osobisty imperatyw. Przed 1989 rokiem był aktywny w demokratycznej opozycji dawnej NRD, nawiązując kontakty z polskimi środowiskami opozycyjnymi, szczególnie wśród duchowieństwa. Już wtedy dostrzegał w drugim człowieku nie wroga historii, lecz partnera, z którym można rozmawiać i szukać porozumienia.
Pojednanie zamiast podziałów
Między latami 1974 a 1982 przewodził Aktion Sühnezeichen („Akcji Znaki Pokuty”) – ruchowi poświęconemu pojednaniu niemiecko-polskiemu i odbudowie zaufania między narodami. Był też superintendentem Kościoła ewangelickiego w Lipsku, gdzie kościół św. Mikołaja stał się symbolem nadziei i pokojowej rewolucji. Poniedziałkowe nabożeństwa w tej świątyni, które współtworzył, na trwałe wpisały się w krajobraz przemian w Niemczech Wschodnich. Miejsca te były początkiem nowego – pokojowego – rozumienia wolności.
Współpraca miast i pokoleń
Po 1989 roku Magirius już jako przewodniczący Rady Miasta Lipska, a później jako miejski radny, uruchomił nowe mechanizmy współpracy na linii Kraków–Lipsk. Dzięki niemu partnerstwo obu miast zyskało realny wymiar: tu nie chodziło tylko o oficjalne wizyty, ale o wieloletnie partnerstwo żywe i inspirujące dla samorządów, społeczności, młodzieży.
- Pastor Magirius otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Krakowa w 2005 roku.
- W 2022 roku został Honorowym Obywatelem Lipska.
- W latach 1974–1982 kierował ruchem pojednania Aktion Sühnezeichen.
- Był związany z kościołem św. Mikołaja w Lipsku – symbolem pokojowych przemian.
Pastor Magirius nie ograniczał się do formalnej dyplomacji. Z jego inicjatywy ruszyły polsko-niemieckie spotkania młodzieży, dialog żydowsko-chrześcijański, a także programy zwalczania ekstremizmu i nietolerancji. Ta działalność, choć cicha i często niezauważalna, przyniosła konkretne owoce, nie tylko w dokumentach, ale – co najważniejsze – w sercach kolejnych pokoleń.
Mimo zaawansowanego wieku długo pozostawał aktywny, inspirując otwartością i wewnętrznym spokojem. Jego postawa, skromność oraz wiara w moc pojednania są dziś dla nas – mieszkańców Krakowa – napomnieniem i wskazówką: że nawet w świecie pełnym podziałów, można i trzeba budować trwałe mosty.
Kraków żegna dziś nie tylko wybitnego duchownego, lecz prawdziwego przyjaciela. Pastora Magiriusa, którego serce – choć biło za Odrą – nigdy nie przestało bić dla naszego miasta.



