Kraków – miasto, które turystą stoi, ale też mieszkańcem śpiącym. I kiedy jedni marzą o spokojnej nocy, inni rezerwują nocleg w samym sercu Starego Miasta, żeby poczuć krakowski klimat… do białego rana. Nic dziwnego, że temat najmu krótkoterminowego wywołuje emocje godne najlepszych wieczorów w barze przy Rynku.
Debata na szczycie, emocje na dole
Podczas dzisiejszego spotkania z udziałem parlamentarzystów, władz miejskich, mieszkańców i przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki, padły słowa nie do przeoczenia. Mieszkańcy domagają się szybkich zmian w przepisach. Ich hasło na transparentach mogłoby brzmieć: „Bezpieczeństwo, spokój i komfort – teraz!”
Co ważne, magistrat trzyma z mieszkańcami i podkreśla, że obecne regulacje są zbyt dziurawe, by skutecznie zarządzać najmem krótkoterminowym. Uchwały powinny „mieć zęby” – czyli pozwalać ustanawiać strefy, limity i licencje, oparte na lokalnych danych, a nie ogólnopolskich wykresach z zeszłego roku.
Nie chodzi o zakaz, tylko o zdrowy rozsądek
Chociaż łatwo byłoby po prostu powiedzieć „nie wolno!” – miasto nie chce zamachu na prawo własności, ani odcięcia tlenku nowoczesnej przedsiębiorczości. Chodzi o reakcję tam, gdzie koncentracja najmu przeważa nad zdrowym rozsądkiem: gdy impreza pod oknem to już nie folklor, a powtarzający się program.
Wszystko ma się dziać zgodnie z konstytucją, zasadą proporcjonalności i – co brzmi bardzo krakowsko – przy poszanowaniu interesów zarówno mieszkańców, jak i właścicieli oraz przedsiębiorców.
Bezpieczeństwo przede wszystkim. I to nie tylko na papierze
Jednym z najpilniejszych tematów są przepisy przeciwpożarowe. Kto wytrzymał choć raz wieczór w staromiejskiej kamienicy podczas „nocnych zabaw”, ten wie, o co chodzi. Tu miasto popiera pomysł Ministerstwa Sportu i Turystyki: stwórzmy zespół roboczy, który przygotuje konkretne, egzekwowalne wymogi dla najmu krótkoterminowego w zakresie bezpieczeństwa. To już nie tylko biurokracja – to troska o ludzi z krwi i kości.
Kraków liderem w Europie – i to na poważnie!
Kraków od lat rozdaje karty w walce o jasne przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego. Razem z innymi metropoliami w ramach Sojuszu Miast Europejskich nie tylko pisze petycje, ale także współtworzy prawo. Efekt? Unijne rozporządzenie 2024/1028 nakazuje śledzić i udostępniać dane o usługach najmu.
- Od 2021 r. w Krakowie działa elektroniczna ewidencja obiektów noclegowych eKON.
- Miasto prowadzi regularne kontrole i działania informacyjne wśród gospodarzy oraz gości.
Mieszkańcy, władze i przedsiębiorcy chcą jasnych zasad: lepszej jakości życia, mniejszej szarej strefy i uczciwej konkurencji na rynku noclegów. Oczekiwanie? Szybkie, a przy tym przemyślane przepisy, które nie rozwiążą problemów przy pomocy młotka, ale z chirurgiczną precyzją wyeliminują patologie.
A czy Kraków zostawi innych w tyle? Czas pokaże, ale jedno już jest pewne: nawet krótkoterminowo, emocji nam nie zabraknie!
