No dobra, możecie przetrzeć oczy ze zdumienia, bo to nie ptak, nie Superman, tylko… F-35. Tak, drodzy mieszkańcy Krakowa. Te charakterystyczne sylwetki przelatujące nad miastem (i nie tylko, bo również nad Gdańskiem oraz Warszawą) to nie sen fana Top Guna, a codzienność współczesnej polskiej armii.
F-35 na polskim niebie. Nowa rzeczywistość
W maju tego roku do Polski dotarły pierwsze trzy egzemplarze legendarnego F-35. Co więcej, pierwszy “polski” F-35 wzbił się w powietrze już w grudniu 2024 roku – to znacznie bardziej ekscytujące niż kolejny kurs tramwaju na Salwator. Do 2030 roku, w sympatycznym gronie 32 maszyn, będą stacjonować w Polsce. Zatem jeśli liczysz na ciche niebo do 2030, możesz być lekko rozczarowany.
Szkolenie zakończone Czas na akcję!
Nie byłoby jednak samolotów bez ludzi w pilotkach. Dwóch pierwszych polskich pilotów zakończyło szkolenie z F-35 w maju 2025 roku. Czy najbardziej stylowymi pilotkami od czasu Chucka Yeagera? Pozostawiam Wam do oceny.
- W produkcji było już ponad 1300 egzemplarzy F-35 na całym świecie
- Do 2030 roku Polska będzie miała 32 takie maszyny
- Pierwszy polski F-35 wzbił się w niebo: grudzień 2024 r.
- Pierwsza para polskich pilotów ze szkoleniem: maj 2025 r.
Nowe niebo nad Krakowem?
F-35 na naszym niebie to powiew (dosłownie!) zmian. W Krakowie, gdzie raczej narzekamy na smog, od teraz będzie też można narzekać na odgłosy silników „stealth”. Ale hej, nie codziennie można pochodzić z miasta, które znajduje się na trasie przelotu jednego z 20 krajów świata z F-35!



