Skip to main content

Lato w Krakowie to nie tylko lody na Plantach i kolejki do lodziarni, ale też… walka z uciążliwymi zapachami kanalizacyjnymi! Od 2 lipca do końca września wybrane ulice miasta przechodzą regularną kąpiel – i to nie byle jaką, bo z użyciem wody z odzysku. Ekologicznie? Oczywiście! Skutecznie? To się dopiero okaże.

Dlaczego właśnie te ulice? Wybór nie był dziełem przypadku ani miejskiej loterii. Wodociągi Miasta Krakowa przeanalizowały zeszłoroczne zgłoszenia mieszkańców, którzy – jak się okazuje – mają wyczulony nos i nie boją się zgłaszać problemów. Dzięki temu powstała lista rejonów szczególnie narażonych na nieprzyjemne aromaty w okresach bezdeszczowych.

MPO nie próżnuje – zwiększyło częstotliwość mycia i objęło dodatkowe ponad 31 km tras technologicznych, które wcześniej były traktowane po macoszemu lub wcale nie widziały miejskiej szczotki. Ulice, które już miały swój cotygodniowy rytuał czystości, nie załapały się na dodatkowy harmonogram. Sprawiedliwość musi być!

Gdzie będzie pachnieć świeżością?

Jeśli mieszkasz lub spacerujesz w okolicach takich ulic jak Fatimska (i jej odnogi), Gliniana, Goszczyńskiego (boczne sięgacze), Grochowa, Motyla, Myśliwska (boczne sięgacze), Płaszowska (odcinki boczne), Przewóz (odcinki boczne), Sarmacka, Ślusarska, Wężyka, Zakopiańska (boczne odnogi), Zbrojarzy – możesz zacząć oddychać pełną piersią. Lista jest dłuższa, więc jeśli Twoja ulica nie została wymieniona, nie trać nadziei – może następnym razem!

Po zakończeniu programu Wodociągi Miasta Krakowa przeprowadzą analizę skuteczności – pod lupę pójdą liczba i charakter zgłoszeń mieszkańców. Czy Kraków stanie się miastem, w którym oddycha się pełną piersią nawet w największe upały? Cóż, wszystko w rękach… i nosach mieszkańców.