Skip to main content

Nowa trasa tramwajowa do Mistrzejowic staje się początkiem wielkiej zmiany – nie tylko dla północno-wschodniej części miasta. Miasto i krakowscy eksperci ruchu publicznego zaprezentowali nowy, kompleksowy plan połączeń, który – jak podkreślają – ma służyć mieszkańcom przez co najmniej następną dekadę. To nie tylko nowe torowisko, ale gruntowna reorganizacja siatki komunikacyjnej całego Krakowa.

Częściej, wygodniej i… przewidywalnie

Do przygotowania nowego rozkładu jazdy zmobilizowała otwarcie linii do Mistrzejowic, ale zmiany będą znacznie głębsze. Większa liczba kursów, silniejsze linie w najbardziej obleganych rejonach oraz dostosowanie do codziennych tras mieszkańców. Co ważne, ponad 40 mln zł rocznie trafi na dodatkowe połączenia.

Dyrektorka Zarządu Transportu Publicznego, Magdalena Musiał, tłumaczy jasno: chodzi o to, by transport był dostępny też poza godzinami szczytu i w weekendy. Nie trzeba już z napięciem sprawdzać rozkładu – oczekiwanie ma być krótsze, niezależnie od tego, czy wracamy z nocnej zmiany, czy jedziemy do teatru.

Nowa oś: Mistrzejowice bliżej centrum

Na nowym torowisku pojawią się linie tramwajowe nr 9, 12 i 16. Na czoło wybija się linia nr 12 – to ona połączy Osiedle Piastów z Czerwonymi Makami przez Mistrzejowice i śródmieście. Zastąpi znaną linię nr 52, a kursować będzie co 7,5 minuty, w największych tramwajach w sieci. Ma to być kręgosłup nowej siatki i odpowiedź na codzienne podróże tysięcy osób.

Linia 9 nadal skomunikuje Mistrzejowice z Nowym Bieżanowem, natomiast 16-tka połączy Pleszów z Dworcem Towarowym, przejeżdżając m.in. przez Aleję Solidarności i Bieńczyce. Obie będą dostępne przez cały dzień, gwarantując wygodne przemieszczanie się mieszkańców Nowej Huty i północnej części miasta.

Bardziej intensywnie na głównych trasach

Zmiany obejmą też inne części Krakowa. Przykład? Linia nr 20 do Małego Płaszowa odtąd co 5 minut. Linie 8 (Bronowice – Borek Fałęcki) też przyspieszą – w godzinach szczytu także pojadą co 5 minut. Skoordynowane zmiany dotyczą również linii 6 (na Salwator), a także tras nr 2 i 10 – gdzie przesiadki, wydłużone linie i poprawa punktualności mają stać się nową normą.

Zwiększenie częstotliwości linii nr 8 i 20 w szczycie do 5 minut to strzał w dziesiątkę, podobnie cieszy nas wzmocnienie rozkładów weekendowych…

Jacek Mosakowski, Platforma Komunikacyjna Krakowa

Przypływ tramwajów w Bieńczycach i Nowej Hucie

Bieńczyce zyskają aż cztery linie – tramwaj ma tu odjeżdżać średnio co trzy minuty. Nowością będzie linia 15 (Krowodrza Górka – Osiedle Piastów, co 7,5 minuty), poprawiając komfort podróży zarówno z centrum, jak i w obrębie Nowej Huty.

  • Linia 16: przez Aleję Solidarności do Pleszowa
  • Linia 21: lokalne podróże po Nowej Hucie, przez ul. Ptaszyckiego do pętli Bardosa
  • Linia 19: wraca w szczycie na trasie Nowy Bieżanów – Wzgórza Krzesławickie
  • Linia 5: przejmuje zadania dotychczasowej linii 44 (ostatnio kursującej jako 75)

Dzięki nowemu układowi część pasażerów z Mistrzejowic i Piastów przesiądzie się na nowe połączenia, co powinno rozładować tłok, a jednocześnie utrzymać wysoką częstotliwość kursowania przez Bieńczyce.

Zmiany w numeracji – będą prościej!

Koniec z zagadkową numeracją! Linia 52 znika, zastępuje ją 12-tka. Słynna 50-tka staje się linią 7 – trasa, intensywność kursów pozostają bez zmian, ale pasażerowie nie muszą już domyślać się, czy wysoka częstotliwość dotyczy tylko „pięćdziesiątek”. Od teraz liczyć będzie się czytelność i realna oferta – numer jest wtórny wobec jakości połączenia.

Autobusy w nowej rzeczywistości

Również linie autobusowe zostaną uporządkowane – szczególnie tam, gdzie „oddały pole” tramwajom. Linie, które pokrywają się trasami z nowymi tramwajami, zostaną skrócone albo zlikwidowane. Autobusy nr 182 i 482 zastąpi tramwajowa linia 16. Linia 424 zostanie połączona z 124-ką (i wydłużona do Dworca Głównego oraz Al. Trzech Wieszczów), zaś znana i potrzebna 502-ka stanie się jeszcze silniejsza – w szczycie co 7,5 minuty, aż do Osiedla Podwawelskiego. Wzmocnienie linii 132 poprawi dojazd do Szpitala Rydygiera.

Co pozostanie bez zmian?

Nie wszystkie linie znikną w niepamięć. Swoje dobrze znane trasy zachowają m.in.: 1, 3, 4, 8, 11, 13, 14, 17, 18, 20, 22, 24 oraz obecna „pięćdziesiątka” (jako nowa 7).

Jak powstała ta rewolucja?

Nowy układ to efekt wspólnej pracy Zarządu Transportu Publicznego, ekspertów Politechniki Krakowskiej, rad dzielnic i organizacji społecznych. Część konsultacji miała formę warsztatów, a każda zmiana była analizowana pod kątem wygody codziennych podróży, przepustowości pętli i wyzwań infrastrukturalnych.

Zainicjowano już system konsultacji, który pozostanie po uruchomieniu nowej siatki. Powstaje specjalny zespół transportowy do analizy frekwencji i punktualności, gotowy reagować na zgłaszane przez mieszkańców pomysły oraz bolączki. Bezpośrednie testy i szybka korekta będą nowym standardem.

Dla ciekawych szczegółów – już można zapoznać się z interaktywną mapą układu na stronie internetowej KMK. W najbliższych tygodniach miasto poprowadzi kampanię informacyjną z prostymi wyjaśnieniami, jak odnaleźć się wśród nowych połączeń i tras.

Otwierają się nowe szlaki. Dla pasażerów – i dla miasta. Przewidywalność i prostota? Teraz mają być na wyciągnięcie ręki.