Alarm dla wszystkich, którzy mogą pochwalić się plisowaną czapką i furą ziemniaków za stodołą! Główny Urząd Statystyczny startuje z nowym badaniem pod uroczą nazwą „Zintegrowane statystyki dotyczące gospodarstw rolnych” (R-SGR). Nudno nie będzie, bo to akcja na skalę unijną – Polacy grają tu na jednej scenie wraz z całą Europą co 3–4 lata. Statystycy obiecują, że te liczby mają pomóc lepiej zrozumieć rolnictwo, środowisko i to, jak rozwijają się nasze wiejskie okolice.
Gospodarstwa na pierwszy ogień
Do badania wylosowano pulę około 10% wszystkich gospodarstw rolnych w Polsce. Wybrani szczęśliwcy (albo pechowcy, zależy od punktu siedzenia) już dostali listy z instrukcjami, jak zalogować się i przekazać statystycznym grom informacje o swojej działalności.
Kalendarz spowiedzi rolniczej
- Do 16 czerwca – czas na samodzielne wypełnienie formularza przez Internet. Zero wymówek, że komputer się zawiesił – tyle dni, co czasu ogarnąć temat!
- Od 17 czerwca do 14 sierpnia – na scenę wchodzą ankieterzy statystyczni. Uwaga, mogą zapukać z pytaniami tam, gdzie Internet nie dociera.
Rolnicy – tym razem, ankieter nie jest inspektorem sanitarnym, tylko przyjacielem urzędników z GUS-u. A dane? Mają gigantyczne znaczenie: pozwolą zaprojektować mądrzejsze wsparcie dla wsi i gospodarstw, wprowadzić zmiany w polityce rolnej i lepiej planować rozwój regionu.
Twój głos = lepsze planowanie. Tak przynajmniej głosi oficjalna narracja i aż trudno się z tym nie zgodzić. Bo kto wie lepiej niż sami rolnicy, co na polskiej ziemi kwitnie, a co usycha?
Jeśli masz szczęście być w tym wybranym 10%, nie bój się, nie uciekaj, tylko klikaj lub przygotuj się na wizytę z ankietą. Statystyka nie gryzie, a czasem nawet może pomóc!


