Skip to main content

Czerwiec w Krakowie pachnie nie tylko dojrzałymi kasztanami, ale i nostalgią – a tej w tym roku nie brakowało na placu Szczepańskim, gdzie archiwa odkryły swoje najskrytsze skarby. Pretekstem stał się Międzynarodowy Dzień Archiwów, celebrowany na całym świecie 9 czerwca – dzień, który dla większości z nas przemyka niezauważony. Tymczasem Archiwa Państwowe już po raz dziewiętnasty otworzyły szeroko swoje drzwi, dając znać, że są czymś o wiele ważniejszym niż zbiorem starych papierów. W tym roku dyskretnie, lecz z dużym rozmachem, świętowano także 70-lecie „Piwnicy pod Baranami”.

Dziedzictwo ukryte w dokumentach

Archiwa to nie tylko miejsce przechowywania przeszłości, ale uczestnik życia społecznego, portretysta przemian i strażnik praw. Podczas Międzynarodowego Tygodnia Archiwów (6–13 czerwca) 23 instytucje z całej Polski zorganizowały dni otwarte, warsztaty i wystawy pod hasłem „#Archiwadlasprawiedliwości: Prawa, pamięć i przyszłość”. W Krakowie postanowiono poprowadzić nas ścieżką historii kabaretu, który stał się legendą.

Wystawa. Opowieść zamknięta w obrazach

Przygotowana przez Archiwum Narodowe plenerowa wystawa „Legenda Kabaretu Piwnica pod Baranami” stała się wydarzeniem nie tylko dla miłośników sceny, ale i poszukiwaczy śladów starego Krakowa. Zaprezentowano 48 plansz z blisko 200 cyfrowymi reprodukcjami – fotografiami, plakatami, afiszami. Materiały pochodziły m.in. ze zbioru „Piwnica pod Baranami i jej ludzie”, archiwów Domu Kultury „Pałac pod Baranami” i Teatru Rapsodycznego oraz dokumentacji PRL-u. W przygotowanie ekspozycji włączyło się Stowarzyszenie Artystów i Sympatyków „Piwnicy pod Baranami”, wspierając ją osobistymi wspomnieniami.

Na planszach ożywają twarze Piotra Skrzyneckiego, Janiny Garyckiej czy innych twórców, a także zwyczaje, które rodziły się w dusznym półmroku kabaretowych piwnic. Materiały pokazują nie tylko barwny program literacko-artystyczny kabaretu, ale też jego miejsce w codziennej rzeczywistości Polski Ludowej, gdzie odwaga występowała obok ironii, a śmiech nierzadko zbliżał się do łez.

Ludzie światła i cienia

Wystawę wzbogaciły fotografie Adama Karasia (w tym niepublikowane wcześniej portrety artystów), a także zdjęcia autorstwa Zbigniewa Łagockiego, Krzysztofa Malskiego, Pawła Grawicza, Tadeusza Płaszewskiego i Bogdana Zimowskiego. Oprócz dzieł fotografów zobaczyć można oryginalne prace plastyczne: Kazimierza Wiśniaka, Lidii i Jerzego Skarżyńskich, Janiny Garyckiej czy Sebastiana Kudasa. Każda plansza jest jak uchylona furtka prowadząca do minionej, a przecież tak żywej epoki.

Wśród eksponatów znaleźć można również dokumenty związane z Ambrożym Grabowskim, słynnym kronikarzem Krakowa, duchowym patronem miejscowych archiwistów. Na szczególną uwagę zasługuje dyplom wręczony Piotrowi Skrzyneckiemu w 1979 roku za spektakl „Apologia Ambrożego Grabowskiego”. To świadectwo historycznej gry między dokumentem a sceną, gdzie jedno inspiruje drugie, budując tożsamość miasta – czasem nie tylko archiwalną, ale też emocjonalną.

Tęsknota za pamięcią, która rodzi przyszłość

Związki między Archiwum Narodowym a „Piwnicą pod Baranami” mają swoje sekrety – ściślejsze, niż można by przypuszczać. Postać Wacława Kolaka, archiwisty i przyjaciela Skrzyneckiego, sprawiła, że spuścizna Janiny Garyckiej wzbogaciła zbiory archiwalne. To właśnie tutaj archiwalne dokumenty wielokrotnie inspirowały kabaretowych artystów, stając się bazą dla wyjątkowych widowisk jak „Duma i ozdoba miasta K.” czy „Apologia Ambrożego Grabowskiego”.

Kiedy i gdzie zobaczyć wystawę?

  • Do 21 czerwca – plac Szczepański
  • Od 23 czerwca do 21 grudnia – przed siedzibą Archiwum Narodowego, ul. Rakowicka 22E

Być może odwiedzając wystawę, każdy z nas odnajdzie swój fragment dawnych snów, rodzących się pod żyrandolem „Piwnicy pod Baranami”. To przestrzeń, gdzie miasto uczy się swojej pamięci – i buduje przyszłość na archiwalnych obrazach, które nigdy nie blakną.