Skip to main content

Kto mówi, że lato w Krakowie to tylko upały i lody na Plantach? Otóż w rezerwacie przyrody Bonarka w połowie lipca działy się rzeczy, o których nie śniło się nawet amonitom! 15 i 16 lipca wolontariusze – wspierani przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Krakowie i Zarząd Zieleni Miejskiej – ruszyli z misją spod znaku zielonego kapturka: uratować najcenniejsze wychodnie skalne Bonarki przed zarośnięciem i zapomnieniem.

Pod ciężarem mchów sprzed epok

Możecie się zdziwić, ale w rezerwacie Bonarka nie walczy się z betonem, lecz z… mchami i nadgorliwą roślinnością! O ile trawa czy mchy w innych częściach miasta mogą śmiało bujać do woli, tutaj ich nadmiar skutecznie zakrywa unikalne geologiczne skarby: piękne, jurajskie skały. Bez tych zabiegów, za 180 milionów lat, paleontolodzy będą przeklinać nasze lenistwo. A takich przekleństw nie chce nikt słyszeć.

Wiatr w skałę, czyli AirSpade w akcji

Pracownicy ZZM weszli do akcji nie tylko z sekatorami w dłoni, lecz również z futurystycznym narzędziem o nazwie AirSpade. Urządzenie, które za pomocą sprężonego powietrza tchnie życie (a raczej je odkrywa) w uśpione od miliona lat skały, pozwala inżyniersko i bezinwazyjnie usuwać glebę i roślinność. Efekt? Szybsza i skuteczniejsza ochrona cennych wychodni, bez ryzyka naruszenia wiekowych struktur.

180 milionów lat historii pod jednym krzakiem

Wyobraźcie sobie pod drobnym mchem i chwastem – odciski pradawnych amonitów oraz gąbek! Ich precyzyjne kształty to bezcenne dowody na to, jak wyglądała ziemia w czasach, gdy nikt nie śnił nawet o smokach wawelskich, a na Wiśle królowały tylko głębokie prądy i prehistoryczne ryby. Bonarka jest jednym z najważniejszych rezerwatów geologicznych Krakowa – odsłonięcie tych śladów to nie lada gratka dla fanów geologii i… cierpliwości.

Nie tylko w lipcu – ochrona przez cały rok

Wielkie sprzątanie to nie jednorazowa akcja. Zarząd Zieleni Miejskiej – przy współpracy z RDOŚ – regularnie działa na rzecz tego miejsca: czy to eksponując marglowe skarpy, walcząc z bezczelnym rdestowcem, czy pilnując, aby żywopłot głogowy nie skoczył zbyt wysoko. Można by rzec – Bonarka ma swoich superbohaterów od zadań specjalnych!

Kalendarz ochrony rezerwatu:

  • odsłanianie wychodni margli i skarp,
  • usuwanie gatunków inwazyjnych (rdestowiec na celowniku!),
  • pielęgnacja trawników i głogowych żywopłotów,
  • działania wolontariackie minimum kilka razy w roku.

Synergia, współpraca i trochę potu wolontariuszy powodują, że rezerwat Bonarka nie tylko zachwyca, ale i edukuje kolejne pokolenia krakusów. Przypominamy: już jesienią planowana jest kolejna akcja – będzie więc niepowtarzalna okazja, by własnoręcznie odkopać fragment prehistorycznej historii miasta. Za darmo i z satysfakcją!