Zdarza się, że o żydowskim dziedzictwie mówi się głównie przez pryzmat nieobecności i pamięci po utraconych światach. FestivALT od dekady gra zupełnie inną melodię: zamiast kurzu przeszłości proponuje rozmowę o tu i teraz – współczesnych tożsamościach, językach, sporach o pamięć i bezpiecznych wspólnotach.
HOIZ. Dom, czyli przestrzeń, która żyje
Tegoroczny FestivALT to huczna inauguracja projektu HOIZ / dom – kameralnej, ale otwartej przestrzeni tworzonej dla mniejszościowych praktyk artystycznych. Hasło HOIZ (jid. “הויז”) wybiega daleko poza beton i cegły: dom oznacza tu miejsce relacji, przynależności oraz wspólnego działania. Program to prawdziwe „the best of”, ukłon w stronę wiernej publiczności, a także otwarte drzwi dla nowych twórczych głosów, które może właśnie odkryją ten adres.
Od muzyki po polityczną satyrę
W programie zobaczymy szeroki przegląd projektów artystycznych – od muzyki jidysz i improwizacji, przez teatr śledczy i satyrę, aż po spacery, performatywne warsztaty i rozmowy o dziedzictwie. Na liście zaproszonych artystek i artystów: wokalistka i kompozytorka Maria Ka, jazzman Mikołaj Trzaska oraz reżyser Michał Zadara.
Festiwal otworzy powitanie szabatu i koncert Marii Ka, która łączy jidysz z elektroniką i alternatywnym brzmieniem. W tej opowieści jidysz nie jest jedynie językiem pamięci czy archiwum – staje się żywym narzędziem ekspresji, oporu i rozmowy o sprawach, jakie tu i teraz mają znaczenie, zwłaszcza z kobiecej perspektywy.
Pamięć, która leczy
Szczególnie mocno wybrzmiewają wydarzenia skoncentrowane wokół pamięci miejsc naznaczonych przemocą. W trakcie spaceru i warsztatów „Lecznicze rośliny Płaszowa” etnobotanik Karol Szurdak opowie o roślinach rosnących na terenie byłego KL Plaszow. Poznawanie ich właściwości i zastosowań to okazja do zadania odważnego pytania: czy poobozowa ziemia może być również źródłem uzdrawiania, a nie tylko bólu?
Spektakle, które uruchamiają wyobraźnię
Publiczność zobaczy futurystyczną satyryczną opowieść „Jeszcze Polska nie zginęła” Doroty Abbe i Michaela Rubenfelda, gdzie Izrael przestaje istnieć, a do Polski wracają miliony Żydów. Przed referendum o nowym państwie żydowskim Polska staje się areną dyskusji o granicach wspólnoty i iluzji przynależności.
W programie znalazł się też spektakl „Tutaj, czyli gdzie? Rzecz o (nie)pamięci” według tekstów Mikołaja Grynberga – opowieść o doświadczeniach drugiego i trzeciego pokolenia po Zagładzie: od ukrywania korzeni, przez wewnętrzną niepewność, po przekazywaną międzypokoleniową traumę.
Prawo, pamięć i eksperyment
Historia nabiera mocy również w spektaklu „Sprawiedliwość” Michała Zadary, który testuje granicę pomiędzy teatrem a interwencją prawną. Czy można pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy doprowadzili do wypędzenia Żydów z Polski w 1968 roku? Zadara pokaże jednoosobową wersję swojego spektaklu zarówno po polsku, jak i po angielsku – a po przedstawieniu zaprosi do rozmowy o rozliczeniach z przeszłością.
Warsztaty, języki i granice wyobraźni
Nie zabraknie także refleksji nad językiem jako żywym, anarchicznym organizmem – podczas warsztatów performatywnych Jakuba Skrzypczaka „Anarchia i wielojęzyczność”. W rozmowie „Jidysz: pamięci, wspólnoty, tożsamości” Jakub Skrzypczak i Zach Mojsze pochylą się nad tym, jak jidysz niesie pamięć, buduje wspólnotę i potrafi inspirować nieoczywiste, kulturowe zmiany.
Muzyczny finał
Na zakończenie czeka wyjątkowy koncert „Wieczność na chwilę” w wykonaniu Mikołaja Trzaski. Jego autorskie utwory z projektu Warstwy pamięci stworzą przestrzeń dla tych, którzy czują się pomiędzy językami, miejscami i tożsamościami – tych, którzy czują, że „dom” znaczy coś więcej niż adres w GPS-ie.



