Ulica Adama Bochenka to dziś jeden z najbardziej rozgrzanych adresów na południu Krakowa. W ciągu zaledwie dwóch lat według portalu KrakAdres odnotowanych zostało 207 transakcji! To liczby, które w innych rejonach pojawiają się w skali pięcioletniej.
Zwykła ulica? Otóż nie! To rynek w ciągłym ruchu, gdzie popyt nie słabnie nawet na moment.
Miesięczne trendy pokazują, że Bochenka nie jest rynkiem „płaskim”. To ulica, która… żyje na fali. W ciągu minionych dwóch lat lokalny rynek zanotował kilka punktów zwrotnych. Spadki stawek widoczne były na początku 2025 roku, kiedy mediana obniżyła się w okolice 12 603 złotych. Następnie odnotowano dwa wyraźne szczyty cenowe w maju oraz w listopadzie 2025 roku. Na początku kolejnego roku wartości zaczęły powracać do poziomu równowagi. W lutym 2026 roku mediana cen dla tego obszaru ustabilizowała się w granicach 14 057 złotych za metr kwadratowy.
Co kupują? Metr, metraż i wybory
Dane z ostatnich dwóch lat pokazują, że kupujący na Bochenka są konkretni.
Najpopularniejszy metraż?
30–50 m² – aż 92 transakcje, typowa cena 13 790 zł/m². To segment, który ciągnie cały rynek.
Najdroższe mieszkania?
< 30 m² – 14 799 zł/m². Małe, ale drogie. Klasyczna reguła rynku: im mniej metrów, tym wyższa cena jednostkowa.
Najtańsze mieszkania?
90+ m² – 10 574 zł/m². Duże metraże są tu paradoksalnie najtańsze w przeliczeniu na metr, czyli typowy efekt osiedli z nową zabudową.
Co z pokojami?
Pod kątem liczby pokoi struktura popytu jest zdominowana przez lokale dwupokojowe oraz trzypokojowe. Kupujący zawarli 73 umowy na mieszkania dwupokojowe oraz 85 umów na lokale trzypokojowe. Typowa cena metra kwadratowego dla lokali z trzema pokojami wynosi równe 13 000 złotych. Dane z KrakAdres jednoznacznie potwierdzają rynkową regułę. Mniejsze nieruchomości generują wyższy koszt jednostkowy zakupionego metra kwadratowego.
Dlaczego Bochenka tak działa?
Bochenka to przykład ulicy, która wystrzeliła dzięki nowej zabudowie. Nowoczesne osiedla, dobra komunikacja, szybki dostęp do usług, a to wszystko tworzy rynek, który:
- ma wysoką płynność,
- reaguje na koniunkturę, ale bez dramatów,
- generuje stabilne, wysokie ceny,
- przyciąga kupujących, którzy wiedzą, czego chcą.
- Sprawdź więcej!
Na koniec
Ulica Adama Bochenka to rynek, który nie pyta o zgodę, ponieważ ceny potrafią spaść, żeby za chwilę odbić się jak sprężyna. Tu małe mieszkania kosztują jak złoto, a duże, jakby ktoś sprzedawał je „po znajomości”. Tu popyt nie czeka na sygnały z miasta, bo sam je wysyła.
Bochenka to adres, który robi swoje. Przyciąga kupujących, generuje transakcje, ustawia medianę i nie ogląda się na resztę dzielnicy.




