Czy przyszłość opieki medycznej w Krakowie właśnie się rysuje na naszych oczach? Tego lata temat łączenia sił przez dwie krakowskie placówki – Szpital Narutowicza oraz 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką – rozgrzewa nie tylko środowisko medyczne. Projekt zakłada powstanie Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego, który już teraz budzi duże emocje i nadzieje.
Finanse i potencjał. Co mówią liczby?
Z punktu widzenia miasta dalsze utrzymanie Szpitala Narutowicza w obecnej formie byłoby kosztowne: tylko w zeszłym roku wydano na ten cel blisko 60 milionów złotych. Sama placówka posiada zobowiązania rzędu 323 milionów złotych. Eksperci wskazali jasno – bez zdecydowanych zmian konieczne byłoby coroczne wsparcie miasta na poziomie 20–30 milionów złotych.
Instytut na miarę południowej Polski
Instytut powstanie na mocy specustawy. Wypracowane partnerstwo pozwoli zintegrować doświadczenie, kadry i infrastrukturę obu placówek, tworząc silny ośrodek kliniczny służący nie tylko mieszkańcom Krakowa, ale całej Małopolsce oraz południowej Polsce.
Podmiot, który powstanie na bazie tych dwóch szpitali ma ekonomiczną rację bytu, a korzyści, które płyną są niezmierne ważne, zarówno dla mieszkańców Krakowa, jak i pracowników obu szpitali – przekonywał Stanisław Kracik, pełniący funkcję Prezydenta Miasta Krakowa. Wskazał też, że wzrośnie poziom i zakres świadczonej opieki.
Co się zmieni dla pacjentów?
Projekt przewiduje znaczne zwiększenie dostępności usług, rozwój nowoczesnej diagnostyki i skrócenie ścieżki leczenia. Kluczowy ma być nacisk na wysokospecjalistyczne procedury, zaawansowane programy onkologiczne, pediatrię, położnictwo, ginekologię i rehabilitację. Pacjent może więc liczyć, że proces leczenia stanie się szybszy i skuteczniejszy.
- korzystanie z nowoczesnej aparatury,
- efektywne wykorzystanie kadry,
- pozyskanie środków z grantów i funduszy UE,
- budowa nowego szpitala wojskowego przy ul. Wrocławskiej.
Bezpieczeństwo zatrudnienia i nowe perspektywy
Dla pracowników Narutowicza fundamentalna jest gwarancja zatrudnienia. Nowa struktura obejmie ponad 1000 osób dotychczas związanych z tym szpitalem. Planowana integracja nie oznacza zwolnień, a wręcz przeciwnie – tworzy możliwości rozwoju zawodowego i naukowego oraz zapewni dostęp do najnowszego sprzętu.
Potencjał szpitala potwierdzają liczby: wartość kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia w 2025 roku wzrosła o 17% do 234,6 mln zł. To jasny sygnał, że placówka jest liczącym się partnerem w regionalnej opiece zdrowotnej.
Krok w stronę przyszłości. Co mówią eksperci?
Forma prawna, jaką ma szpital, ma ograniczone możliwości rozwoju i funkcjonowania. Instytut to najlepsza forma organizacyjno-prawna do rozwoju podmiotu leczniczego na określonych warunkach – zaznaczyła dyrektor Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. Gabriela Narutowicza dr Anna Tylek.
Z kolei prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego, podkreślił mocne strony miejskiej placówki: szeroki zakres świadczeń oraz zaangażowanie kadry medycznej.
Jedna z największych placówek w regionie
Nowy Instytut zatrudni blisko 3 tysiące osób i stanie się jednym z najważniejszych ośrodków nie tylko leczniczych, ale też naukowych oraz dydaktycznych w południowej Polsce.
To zmiana, która, miejmy nadzieję, stanie się początkiem lepszej jakości opieki medycznej oraz solidnym wsparciem dla wszystkich pracowników i pacjentów.



