Skip to main content

Nowy rok, nowe zasady – i to nie byle jakie! Już od 1 stycznia 2026 r. Kraków wprowadza Strefę Czystego Transportu (SCT). Jeśli Twoje auto nie spełnia norm emisji spalin, szykuj portfel – wjazd do centrum (czyli terenu wewnątrz IV obwodnicy) będzie kosztował. Ale spokojnie, mieszkańcy Krakowa mogą odetchnąć (czystszym powietrzem i ulgą), bo opłata ich nie dotyczy.

Ile to kosztuje? W 2026 roku – 5 zł za dobę. W 2027 – już 15 zł. Ale nie przyzwyczajaj się do płacenia, bo od 2029 r. auta niespełniające wymagań emisji w ogóle nie wjadą do miasta. Zarząd Transportu Publicznego szacuje, że opłaty mogą przynieść miastu nawet kilkanaście milionów złotych rocznie. To już nie są drobniaki na bilet tramwajowy!

Więcej o opłatach i zasadach piszemy tu: https://krakvibe.pl/aktualnosci/strefa-czystego-transportu-nowe-zasady-w-centrum/

Na co pójdą te pieniądze? Zgodnie z ustawą, wpływy z opłat mają zasilić komunikację publiczną – tramwaje, autobusy i ogólnie lepsze życie pasażera. A jeśli ktoś pomyślał: „Aha, i znowu wszystko dla miasta!”, to niespodzianka – zaoszczędzone środki zostaną przekierowane na walkę ze smogiem w gminach ościennych. Tak, dobrze czytasz – Kraków dzieli się milionami!

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, nie owijał w bawełnę:

Utworzyliśmy SCT po to, żeby chronić zdrowie i życie mieszkańców Krakowa, którzy obecnie są narażeni na wysokie poziomy zanieczyszczeń pochodzących z ruchu samochodowego. Naszym celem jest dążenie do standardów jakości powietrza wytyczonych przez Światową Organizację Zdrowia.

Skąd jeszcze ten smog? Kraków od lat walczy z powietrzem „importowanym” z gmin ościennych. Według Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, na tych terenach działa ponad 10 tysięcy pieców niezgodnych z antysmogową uchwałą obowiązującą od 1 maja 2024 r. w całej Małopolsce. Prezydent Miszalski zapowiedział przekazanie na walkę ze smogiem w sąsiednich gminach kwoty równej przychodom z opłat SCT. Czyli: im więcej kierowców nie spełnia norm, tym więcej pieniędzy na czyste powietrze dla wszystkich.

Co dalej? Trwają rozmowy z gminami zrzeszonymi w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska. Na stole są różne pomysły: wymiana starych pieców, wzmocnienie straży gminnych, kampanie zachęcające do wymiany „kopciuchów”, czy budowa parkingów Park & Ride. Jak podkreśla Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta ds. jakości powietrza, każda inicjatywa, która poprawi jakość powietrza w Krakowie (i okolicach), ma szansę na wsparcie.

Podsumowując: SCT to nie tylko walka z brudnym powietrzem w centrum, ale i konkretne wsparcie dla sąsiadów Krakowa. A Ty, kierowco, masz jeszcze trochę czasu, by przygotować się na nowe zasady. Bo od 2026 r. Kraków gra o czyste powietrze – i nie zamierza przegrać!