Nowa Huta znowu stawia poprzeczkę wysoko! Mieszkańcy Krakowa mogą już korzystać z najnowszego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), który nie tylko przyjmuje odpady, ale daje im drugie życie i to bynajmniej nie za pomocą czarów, tylko kreatywnego recyklingu!
Tu nie wyrzucasz, tylko naprawiasz (albo wymieniasz!)
Zapomnijcie o wyrzucaniu! Teraz możesz naprawić stare graty albo oddać komuś swoje niechciane ubrania. Nowy PSZOK to nie tylko miejsce zbiórki wszystkich możliwych śmieci, od zużytego sprzętu elektronicznego, przez farby, po stary tapczan, ale również punkt napraw i wymiany. Zespoły fachowców biorą przedmioty na warsztat, przywracają im sprawność, a ubrania, które zalegały w szafie, mogą znaleźć nowych właścicieli.
Na wyposażeniu: w pełni zautomatyzowana stacja zbiórki odpadów opakowaniowych („wrzutomat”), dwa „Eko-pudełka” przeznaczone do wyrzucania problematycznych drobiazgów, takich jak przeterminowane leki czy zużyte strzykawki. Czy naprawdę ktoś wrzucał leki do mieszanych? Oczywiście, przecież po coś powstał ten punkt…
Ponad 70 kodów odpadów i żadnego wymówki!
Nowa przestrzeń przyjmuje ponad 70 rodzajów odpadów, w tym 20 klasyfikowanych jako niebezpieczne. To najszerszy katalog w Krakowie – jeśli więc myślisz, że twój odpad jest zbyt „egzotyczny”, żeby się go pozbyć, prawdopodobnie się mylisz.
Kubatura robi wrażenie. Budynek ma ponad 120 metrów długości, blisko 16 metrów szerokości i ponad 11 metrów wysokości. A cała inwestycja… rozciąga się na prawie 4000 m². To już nie śmietnik. To recyklingowy kombinat!
Walczymy z dzikimi wysypiskami, czyli recykling z charakterem
Nowy punkt nie powstał tylko po to, żebyśmy mogli bezkarnie wymieniać się kurzącym się w piwnicy tosterem. W planie jest walka z dzikimi wysypiskami, które od lat są zmorą Krakowa.
To kolejny element systemu, który od lat budujemy w Krakowie. Nowy punkt nie tylko przyjmuje odpady – pokazuje, że wielu rzeczy nie trzeba wyrzucać. Naprawa i ponowne użycie to dziś nie moda, tylko konieczność.
Przekaz jest prosty. Śmieci to już nie temat wstydliwy, a wyzwanie, które razem możemy ogarnąć.
Jak skorzystać? Dla mieszkańców, za darmo!
Dla firm? Na razie – odpada.
Koszt inwestycji wyniósł 27 689 537,38 zł (nie, przecinków nie dodaliśmy tam dla hecy). 85 procent tej kwoty wyłożył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) na lata 2021–2027.
Obiekt jest pierwszym elementem większego projektu, czyli powstającego w Nowej Hucie Centrum Recyklingu Odpadów Komunalnych. To wielka sprawa. Kraków coraz mocniej wjeżdża w świat gospodarki o obiegu zamkniętym… i nie zamierza z niego zjeżdżać.



