Skip to main content

Każda poezja rodzi się nie tylko z potrzeby słowa, ale i z intymnej konieczności przepracowania doświadczeń. Kraków, miasto poetów, znowu zapełnił się na chwilę gęstą ciszą, w której rodziły się nowe wersy – przejmujące zapisy ludzkich strat, nadziei i zachwytów. Oto rozstrzygnięto kolejną edycję konkursu na debiutancki tomik poetycki, a wybór laureata stał się nie tyle triumfem, co poruszającą lekcją refleksji.

Zwycięzcą został Krzysztof Koch, piszący pod pseudonimem clandestino, z tomikiem „cytostatycznie”. Jego poezja, określona przez jury jako „powściągliwa formalnie, przejmująca”, to intymny zapis pożegnania, daleki od zbędnego patosu, a jednocześnie głęboko wzruszający. To tekst, który nie boi się tematu odchodzenia, a zarazem zostawia przestrzeń czytelnikowi – kto wie, może także na własną refleksję nad czasem, przemijaniem, nad tym, co po nas pozostaje w słowie.

Wyróżnienia – różnorodność głosów i emocji

W finale wyróżniono jeszcze trzy osoby, każdą z innym poetyckim temperamentem i wrażliwością. Wiesław Dyląg (ps. Kiwon) za „Boję się, że zapomnę” dotknął tematu ulotności pamięci, dramatycznej walki z zapomnieniem; Marta Fihel (Feli) zaprezentowała „Kalendarz Pani K.” – codzienność splecioną z intymnością rytuałów; Wiesława Sawicka (Hanna Batko) w tomiku „Spóźniona” opisała poruszające doświadczenie przemijania i poczucia bycia nie na czas. Każde z tych wyróżnień to potwierdzenie, że młoda poezja wciąż szuka własnych języków wyrazu – a jej siłą jest różnorodność przeżywanych emocji.

Wieczór poetycki promujący debiutancki tomik laureata odbędzie się już 10 października, w ramach krakowskiej Nocy Poezji 2026.

Patrząc na to wydarzenie, trudno nie zachwycić się, jak kultura pod Wawelem nadal buzuje. Konkurs, a także towarzyszący mu wieczór, to nie tylko okazja do celebracji – to sygnał, że wciąż jesteśmy głodni poruszającej literatury i rozmowy. Może więc, gdy w październiku będziemy przemierzać rozświetlone nocą krakowskie ulice, warto choć na chwilę zatrzymać się przy poezji? Bo ona, nawet ta powściągliwa i oszczędna, potrafi wybudzić drzemiące w nas emocje.